CODZIENNOŚĆ

NOWY POCZĄTEK

By on Wrzesień 13, 2017

Pewnego dnia pomyślałam, że nadszedł TEN czas.

Wiesz jak to jest, kiedy nagle uświadamiasz sobie, że świat popędził naprzód, a Ty jakoś dziwnie wciąż stoisz z tyłu. I o ile zwykle mam to gdzieś, w tym przypadku kluczowe okazało się poczucie estetyki związane z wykonywanym zawodem. No bo przecież jak to… Tyle czytam codziennie o tym, że blog musi być ładny, że zdjęcia muszą być dobre, ostre, wyraźne. Ile razy sama projektowałam dla ludzi nowe odsłony ich witryn, logo, banery i grafiki, które mimo całej swej prostoty były po prostu interesujące. W tym wypadku, nie wypadało pozostać z tyłu.

No i stało się… przeniosłam blog zawartość na WordPress. Nowe możliwości, nowe dodatki, wtyczki, organizacja, układ… Taaak, tak właśnie miało być.

Upłynęło sporo czasu, a ja wciąż walczę. Z rozsypaną czcionką, banerami, nagłówkiem, buttonami… niekończąca się opowieść. A blogowania brakuje mi bardzo. Dlatego mimo niedoskonałości, mimo, że w duszy zgrzyta przy każdej odsłonie, po prostu muszę pisać. O życiu, sztuce, ciekawych miejscach, ludziach, przemyśleniach. W wolnej chwili siadać znów przed komputerem i dzielić się ze światem każdym niesamowitym odkryciem, chwilą, zachwytem.

Dlatego wybaczcie, że wciąż taki „na wariackich papierach”. Systematycznie będę go ulepszać, jak tylko pojawi się chwila czasu w natłoku zajęć. Tymczasem dobry wieczór ponownie.

Zawartość i ja. Zapraszamy.

Continue Reading